Ok ant1

Wydawnicza Oficyna Agawa
ISBN 978 83-85571-45-2
Seria: Biblioteka Poetycka
Poezje
Okładka twarda barwna, foliowana
Format 145 x 205 mm
Str. 524 Cena detaliczna 65,00 zł.

"Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje - Antologia poezji serbskiej XX wieku" składa się z dwóch części:

Część I - "W cieniu wojen i totalizmów - Antologia", którą otwiera
M. Crnjanski, prezentuje poetów debiutujących w czasie I wojny światowej i później, a urodzonych przed rokiem 1945. - Cena 70,00 zł

Część II - "Z pokolenia na pokolenie - Panorama nowej poezji serbskiej" prezentuje poetów młodszych, urodzonych w latach 1945-1981, którzy zadebiutowali przed rokiem 2000. - Cena 65,00 zł

Leszek Szaruga

PANORAMA POEZJI SERBSKIEJ

Trudno czytelnikowi, którego znajomość literatur obszaru dawnej Jugosławii jest dość wyrywkowa i przypadkowa – a takim właśnie czytelnikiem jestem – kompetentnie ocenić imponującą pracę Grzegorza Łatuszyńskiego. Jedno nie ulega wątpliwości, dostaliśmy najobszerniejszy jak dotąd przegląd poezji serbskiej minionego stulecia. Zarazem jednak, czytając zarówno wstęp, jak i posłowie antologii, nie sposób nie zwrócić uwagi na poważne problemy, z jakimi musiał się autor borykać dokonując w wielu wypadkach ryzykownego wyboru decydującego o narodowej przynależności prezentowanych poetów. Można z góry założyć, że nie zawsze możliwe jest rozplątanie żmuta, jaki stanowi splątanie narodowych losów tego obszaru Europy. O swoich wątpliwościach i sposobie podejmowania decyzji pisze Łatuszyński wprost: „To wzajemne przenikanie się kultur i literatur południowosłowiańskich było tak silne, że teraz, kiedy trzeba wyodrębnić poezję serbską czy chorwacką, antologista musi dokonać pracy podobnej do chirurga, który powinien rozdzielić zrośnięte bliźnięta”. A jeśli tak jest, to przecież i my, czytelnicy, nigdy do końca nie będziemy przekonani, iż ci pisarze, którzy wprost się narodowo nie określili, należą do jednej z dwóch przestrzeni piśmiennictwa – serbskiej bądź chorwackiej.

Piszę o tym dlatego, iż, choć czytam mniej lub bardziej uczone teksty analizujące różnice dzielące języki chorwacki, bośniacki czy serbski, to mam często nieodparte wrażenie, iż owe różnice raczej są projektowaniem odmienności niż ich realną rzeczywistością. Ale jest jak jest – to gest tłumacza i antologisty sprawia, iż w niektórych wypadkach przekładane przez niego utwory trafiają do nas jako te, które reprezentują właśnie serbską, a nie chorwacką literaturę. Zważywszy zaś, iż emocje dzielące dziś poszczególne narody byłej Jugosławii, wciąż zachowują swą groźną dynamikę, musimy pamiętać, by zachować ostrożność w przyswajaniu sobie ich piśmiennictwa, gdyż zapewne znajdą się tacy wśród Chorwatów, którzy zaliczenie dzieła Ivo Andrića do literatury serbskiej potraktuje tak, jak wielu Polaków włączenie dzieła Władysława Syrokomli do obszaru literatury białoruskiej czyli z oburzeniem.

Nie widzę jednak powodu, dla którego czytając wiersze miałbym – poza utworami mającymi odniesienia tożsamościowe – przejmować się tymi politycznymi uwarunkowaniami, a nie skupiać na tym, co najważniejsze czyli na samej liryce. I na jej różnorodności, gdyż oferował nam Łatuszyński wiersze ponad 150 autorów. I od razu warto podkreślić fakt, iż bogactwo to nie tylko onieśmiela, ale też w pewnej mierze utrudnia lekturę tak dalece, że w jej trakcie zacząłem wybierać z antologii wiersze, które pozwoliły mi na stworzenie jej koncentratu, a więc tworzyłem swego rodzaju wyciąg z całości, który umożliwia mi znalezienie w całym jej skomplikowaniu i wielogłosowości jakichś punktów orientacyjnych. Bo też swymi rozmiarami ta antologia przytłacza, choć jednocześnie pozwala na korzystanie z jednego z największych czytelniczych przywilejów – z wolności wyboru. Dzięki temu księga ta nie stanowi, jak to często za sprawą antologistów się dzieje, próby narzucenia czytelnikowi jedynego i nieredukowalnego obrazu prezentowanego piśmiennictwa, lecz przeciwnie – zaprasza do tworzenia obrazu własnego. Jednocześnie, co wydaje się nieuniknione, lektura tej księgi narzuca pytanie o coś, co można by określić jako specyfikę literatury serbskiej. Także i tutaj pozwala Łatuszyński dokonywać czytelnikowi samodzielnej oceny, nie narzuca żadnej „definicji” czy gotowej formuły – pozostawia sprawę temperamentowi i skłonnościom czytelników.

Zapewne znajdą się tacy, których pociągać będzie dążenie do określenia „serbskości” tej poezji – ci będą przemierzać przestrzenie Kosowego Pola pojawiającego się w tytułach wierszy takich poetów jak Matija Bećković czy Slobodan Rakitić lub śledzić tropy polityczne, których w tej poezji nie brakuje. Innych interesować będzie otwarcie tej liryki na głosy z zewnątrz – ci będą zbierać jej intertekstualne odgałęzienia odnajdując jej związki z poezją Kawafisa, Jesienina czy niemieckich ekspresjonistów i trafiając z niejakim zaskoczeniem na obecność Różewicza, Zagajewskiego czy Kornhausera (obecność tego ostatniego nie dziwi: jest nie tylko na serbski przekładany, lecz sam także trudni się tłumaczeniem poezji zarówno serbskiej, jak chorwackiej). Punktów widzenia jest wiele, a bogactwo tekstów wszystkim interpretatorom daje możliwość odnalezienia tu własnych dróg i ścieżek. Można też poszukiwać pokrewieństw głębszych, nie będących skutkiem bezpośrednich nawiązań, lecz pojawiających się wskutek podobnego odczytywania naszego czasu, jak to ma miejsce wówczas, gdy zestawimy ostatnie wiersze Ewy Lipskiej, w których poetka przywołuje komputerowe realia i języki z wierszami młodszej od niej ponad ćwierć wieku Jasnej Stefanović:

Zdania, w których litery sobie dogadzają,

nieprecyzyjna interpunkcja, asymetria,

gramatyka alternatywna wiadomości

intertekstualnych, związków telepatycznych, cudownych

odkryć w języku, metaznaczenia nowych

otwarć w tekście. Poezja nieznanych

poetów, spalonych bibliotek, wyczyszczonych

pamięci-skarbców, wiersze połknięte, wersje

elektroniczne, zachłanne zwierzę Delete.

I nie ma w tym nic dziwnego, iż moja lektura wiedzie w stronę współczesnej poezji polskiej, że z jednej strony poszukuję pokrewieństw, z drugiej – różnic. Te ostatnie są, rzecz jasna, inspirujące, stanowią też wyzwanie interpretacyjne.

Tym, co zwraca uwagę szczególną w tej poezji, jest jej silne zakorzenienie w tradycji nadrealizmu, w Polsce niemal zupełnie nieobecnej, a tu najdobitniej wyrażonej w „Ćwiczeniu nadrealistycznym” i „Iksionie” Moni de Buli. Takie wiersze jak „Barbarzyńska jajecznica” Ljubomira Micića czy „Podróż do Brazylii” Branko Ve Poljanskiego ewokujące ekspresję słowa wyzwolonego w polskiej poezji należą do rzadkości i jeśli by można było szukać tu jakichś pokrewieństw, należałoby chyba przywołać przede wszystkim utwory niemal zapomnianego Bogumiła Andrzejewskiego. Energia językowa Poljanskiego – najdobitniej chyba wyrażona w wierszu „U fryzjera”, jest wyzwaniem dla każdego uwrażliwionego lingwistycznie czytelnika i jeśli bym miał znów szukać tu jakichś punktów odniesienia, odnalazłbym je zapewne w niektórych wierszach Tytusa Czyżewskiego czy niemal zapomnianego dziś niemieckiego ekspresjonisty Augusta Stramma. Tu także znalazłbym przestrzeń dla odczytań poezji Antuna (Tuny) Milinkovića, którego „Wiersz o angażu”, w którym poznajemy kogoś, kto „duszę związał z namiętnościami syren fabrycznych”, opowiada o „perwersyjnym” żywocie „bałkańczyka”. W podobnym kierunku prowadzi lektura młodo zmarłego – będąca więc jedynie wizytówką ukrytych tu możliwości – poezja Dušana Vasiljeva. Pointa „Płomiennych róż mojego pieca” pociąga – mimo pośrednictwa tłumacza zawsze do pewnego stopnia tłumiącego poetycką bezpośredniość i spontaniczność – dynamiką obrazu:

Ach, uwielbiam ja czerwony płomień

i róże ogniste, które po podłodze i ścianach

rozsiewa o zmroku mój piec.

Ta obszerna panorama serbskiej poezji spory nacisk kładzie na prezentację autorów stosunkowo młodych, których miejsce w przyszłym obrazie całości wciąż jest jeszcze sprawą otwartą. Najmłodsza z nich, urodzona w 1981 roku Ana Dumović, przedstawiona została przez Łatuszyńskiego jako poetka silnie zakorzeniona w tradycji klasycznej. Spotyka się z Sokratesem i Pliniuszem, tworzy uniwersalną i wyrwaną z czasu przestrzeń, w której, jak powiada pointa „Zamętu”, wiersza zamykającego antologię:

wszystkie chwile są tu i nic

być nie przestaje

Te słowa otwierają też antologię dając jej tytuł, ale też – nie wiem jak dalece było to zamierzeniem autora – czyniąc z niej rondo. I słusznie, nie wystarczy bowiem ta jedna, wstępna ciągle lektura, by zorientować się w całym bogactwie zaprezentowanych tu form i treści. Południowa Słowiańszczyzna stanowi bowiem interesujące wyzwanie dla naszej wyobraźni, bliższej raczej pejzażom i klimatom mrocznej Północy niż nasyconego słońcem i tradycją antyczną obszaru śródziemnomorskiego. Znajdujemy się oto na drugim krańcu krainy określonej w eseistyce Jerzego Stempowskiego mianem Międzymorza, w którym „niesamowita słowiańszczyzna” opisywana ostatnio przez Marię Janion odsłania inne nieco od tego, które znamy z własnych doświadczeń, oblicze. Tu, jak w wierszu Dragany Buković, poeta staje się „pogromcą słów”, na którego wargach „nawet cisza umiała śpiewać” zaś słowa:

roiły się wokół niego

Jak pszczoły (…)

W jakimś nowym wierszu

W jakimś przyszłym marzeniu

Grzegorz Łatuszyński: Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje. Antologia poezji serbskiej XX wieku, ,T. I – II, Wyd. Agawa, Warszawa 2007, s. 590+524

 O autorze

Grzegorz Łatuszyński, autor dwutomowej antologii poezji serbskiej XX wieku pt. Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje, poeta, prozaik, krytyk, tłumacz i dziennikarz, urodzony w Zdzięciole k. Nowogródka, maturę uzyskał w Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Grudziądzu, dyplom magistra filologii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie studiował równolegle filologię polską i słowiańską w zakresie bohemistyki. Przez rok był słuchaczem Podyplomowego Studium Wiedzy Filmowej w Warszawie, prowadzonego przez prof. Aleksandra Jackiewicza. Slawistyczne studia podyplomowe odbył na wydziałach filologicznych Uniwersytetów Zagrzebskiego i Belgradzkiego w latach 1959-1963.
Przez trzy lata był lektorem języka polskiego na Uniwersytecie Belgradzkim, a także korespondentem „Życia Warszawy” z Belgradu, potem pracownikiem dyplomatycznym Ambasady Polskiej w Belgradzie. Łącznie w byłej Jugosławii spędził dziesięć lat. Po powrocie do kraju pracował w Ministerstwie Kultury i Sztuki – Naczelnym Zarządzie Kinematografii, był redaktorem Wydawnictwa PWN, redaktorem Zespołu Filmowego „Tor”, sekretarzem redakcji miesięcznika filmowego „Studio”. Od 1975 roku utrzymuje się wyłącznie z pracy twórczej, literackiej i dziennikarskiej. Współpracuje z prasą codzienną i periodyczną.
Jest członkiem stowarzyszeń twórczych: ZAIKS-u od 1971, Związku Literatów Polskich od 1973, a następnie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W latach 1996-1999 był sekretarzem Zarządu Głównego, w latach 2005-2008 skarbnikiem, od kwietnia 2008 do czerwca 2011 prezesem, po czym do listopada 2014 wicepre­zesem, a w obecnej kadencji jest członkiem Zarządu Oddziału Warszawskiego SPP. Członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jest od 1975, a Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich od 1983 roku.
W 1989 roku otrzymał doroczne Wyróżnienie Funduszu Literatury MKiS za przekład Drzwi żywota Mirka Kovača i w tymże roku odznakę Zasłużonego Działacza Kultury. Nagrodę dziennikarską przyznawaną przez Polish Promotion Corporation – „Złote Pióro” uzyskał w 1994 roku. Wszech­słowiańskie Stowarzyszenie Literackie w 2009 roku wrę­czyło mu „Wysokie Międzynarodowe Wyróżnienie. im. Fiodora Dosto­jewskiego za całokształt twórczości i niemie­rzalny wkład w zbli­żanie literatury serbskiej i polskiej poprzez przygotowanie Antologii poezji serbskiej w Polsce wraz z przekładem wierszy.”
W 2010 roku Fundacja im. Zdravka Gojkovicia z Belgradu przyznała mu Dyplom za osiągnięcia w dziedzinie twórczości, a Klub Literacki im. Branka Ćopicia Dyplom za Antologię poezji serbskiej XX wieku w języku polskim.
W 2010 roku otrzymał prestiżową nagrodę Macierzy Chor­wackiej im. Ljudevita Jonke "za wyjątkowe osiągnięcia w propagowaniu chorwackiego języka i literatury w świecie w latach 2008 i 2009", w tym za wybór i przekład na język polski poezji Slavka Mihalicia pt. Okna szaleństwa, wydany przez Oficynę Wydawniczą "Agawa". W 2011 roku jego Anto­logia poezji chorwackiej – W skwarze słońca, w chłodzie nocy uzyskała nominację do Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida. W tymże 2011 roku otrzymał Honorowe Człon­kostwo Stowarzyszenia Literatów Serbii.
W roku 2014 Ambasador Republiki Serbii w Warszawie wręczył mu "AKT PODZIĘKOWANIA za wieloletnią pracę i twórczość promującą Serbię, jej wartości historyczne, kulturowe i artystyczne, a w szczególności za przekłady najwybitniejszych dzieł serbskiej prozy i poezji na język polski."
Wydał:
Układ słoneczny – powieść, Warszawa 1979,
Fascynacja – opowiadania, Warszawa 1984,
Bałkańskie przekleństwo – rzecz o rozpadzie Jugosławii, Warszawa 1997,
W świecie wyklętych – eseje o literaturze serbskiej i chorwackiej, Warszawa 1997,
Twoja chwila – poezje, Warszawa 2012,
Własna drogą – poezje, Warszawa 2013,
Život u pjesmi (Życie w wierszu) – poezje, Podgorica 2013,
Na progu – poezje, Warszawa 2014,
O serbskiej poezji XX wieku i współczesnej - teksty krytycznoliterackie, Warszawa 2015
Ten żar nie wygasa – poezje, Warszawa 2015.
W 2008 roku wydał w pełni autorską dwutomową Antologię poezji serbskiej XX wieku – Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje – we własnym wyborze i przekładach, opatrzoną obszernym posłowiem, a także notami biogra­ficznymi 155 poetów prezentowanych na 1124 stronach tego dzieła.
W 2009 ukazała się jego autorska Antologia poezji czarnogórskiej XX wieku – Słowa, które nie śpią – opatrzona wstępem, a także nota­mi biograficznymi 46 poetów prezentowanych na 270 stro­nach.
W 2010 powstała Antologia poezji chorwackiej XX wieku – W skwarze słońca, w chłodzie nocy – (autorski wybór i przekład wierszy), opatrzona wstępem oraz notami biograficznymi 133 poetów prezentowanych na 990 stronach tego dzieła.
W 2012 wydał w Nowym Sadzie w ramach tamtejszych publikacji festiwalowych Stowarzyszenia Literatów Wojwo­diny 208 stronicową Antologię współczesnej poezji polskiej – Żyjemy na słowach (Живимо на ре­чима – Антологија савремене пољске поезије, Novi Sad 2012) – we własnym wyborze i przekładach wierszy na język serbski, opatrzoną posłowiem Wojciecha Kaliszewskiego.
Jego wiersze i opowiadania tłumaczone były na serbski, chorwacki, czarnogórski, węgierski i albański.
Tłumaczy z serbskiego, chorwackiego, bośniackiego, mace­dońskiego, słoweńskiego, czeskiego, słowackiego, ro­syjskiego oraz na serbski, chorwacki i czarno­górski.

Przełożył na język polski m. in.:
Więzień zodiaku Jana Weissa – powieść (z czeskiego), 1962;
Wołanie o pomoc Jana Weissa – powieść (z cz.), 1963;
Skok w ciemność Rudolfa Vetiški – powieść (z cz.), 1969;
Uciekinierzy i zwycięzcy Vojty Erbana – powieść (z cz.), 1970;
Mahomet I. Hrabka i K Petráčka – monografia (z cz.), 1971;
Dziewiąty cud na wschodzie Andjelka Vuleticia, powieść (z chorwackiego) – 1972;
Spadochrony na drzewach Napoleona Rydzewskiego – powieść (z rosyjskiego), 1973;
Spór o życie Donata Šajnera – powieść (z cz.), 1974;
Trzy rzeki Vladislava Vančury – powieść (z cz.), 1975;
Ja, Danilo Derviša Sušicia – powieść (z bośn.), 1974;
Postawiony na baczność Derviša Sušicia – powieść (z bośn.), 1974;
Piąta pora roku Branka Šömena – powieść (ze słoweńskiego), 1977;
Kapitanowie z szalonej rzeki Bohuslava Chňoupka – reportaże (ze słowackiego), 1980;
Wędrówki Miloša Crnjanskiego – powieść, wstęp i przekład (z serb.), 1981, 2009;
Pielgrzymka Arsenjego Njegovana Borislava Pekicia – powieść (z serb.), 1985;
Drzwi żywota Mirka Kovača – powieść, wstęp i przekład (z chorw.), 1988;
Żarliwość i gwałt Andjelka Vuleticia (z Marylą Siwkowską) – powieść (z chorw.), 1994;
Dusze na kiju klonowym Andjelka Vuleticia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 1999;
Kiedy kwitnie zło Filipa Davida i Mirka Kovača (z Marylą Siwkowską) – korespondencja (z serb. i chorw.), 2001;
Strzała w popiele Mile Stojicia, wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2002;
Via Vienna Mile Stojicia, eseje (z chorw.), 2005;
Okna szaleństwa Slavka Mihalicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2006;
Czarne pomarańcze Veselka Koromana – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2007;
Sarajewska noc Ivana Kordicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2008;
Szaleństwo samotności Sonji Manojlović – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2008;
Gwiazdy na wezgłowiu Jovicy Djurdjicia – wiersze (z serb.) 2009;
Otwieranie ciszy Stevana Raičkovicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2009;
Gość z innego świata Abdulaha Sidrana – wybór poezji, przekład i posłowie (z bośn.) 2009.
Źródło żywego słowa Vaska Popy – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2011.
Kiša i vlati / Deszcz i źdźbła Jovicy Djurdjicia – wybór poezji (z serb.), 2012.
Poezje Miloša Crnjanskiego – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2012.
Szczeliny czasu Jovana Zivlaka – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2012.
Cisza w kamieniu Nikoli Vujčicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2013.
Poezje Desanki Maksimović – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2013.
Życie ze snu utkane Adama Puslojicia– wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2014.
Wilczyca Ranka R, Radovicia – poemat, wydanie dwujęzyczne, przekład (z serb.), 2015.

Przełożył na język chorwacki i serbski
szereg wierszy współczesnych polskich poetów, m.in.: Zbigniewa Bieńkow­skiego, Julii Hartwig, Krzysztofa Karaska, Adriany Szymańskiej, Ryszarda Krynickiego, Ewy Lipskiej, Mariana Grześczaka, Tadeusza Śliwiaka, Jana Góreca-Rosińskiego, Eugeniusza Kasjanowi­cza, Macieja Cisło, Piotra Matywiec­kiego, Janusza Drzewuckiego, Jana Sochonia, Anny Janko, Jarosława Mikołajewskiego, Krystyny Lenkowskiej, Aleksandra Rybczyńskiego, Wojciecha Wencla, Leszka Długosza, Alicji Patey-Grabowskiej, Wojciecha Banacha, Marty Berowskiej, Szymona Babuchowskiego, Romana Misiewicza, Tadeusza Zachary i innych.
W 1990 roku wysoko ceniony ogólnojugosłowiański dwutygodnik literacki „Odjek”, wychodzący w Sarajewie pod redakcją wybitnego chorwackiego poety Mile Stojicia, w numerze 15/16 opublikował specjalny dodatek pt. Sedam poljskih pjesnika (Siedmiu polskich poetów), który prezen­tował 45 wierszy przełożonych przez Grzegorza Łatuszyń­skiego na język chorwacki.
Momčilo Jokić niektóre wiersze przełożone przez Łatu­szyńskiego włączył do swojej antologii Pet vekova poljske poezije (Pięć wieków polskiej poezji), wydanej w 1991, a Tomica Bajsić do antologii poezji o wojnie, repre­sjach i znie­woleniu pt. Urezi (Wcięcia), wydanej w Zagrzebiu w 2010 roku.
W roku 2012 w Nowym Sadzie ukazała się wspomniana wyżej Antologia współczesnej poezji polskiej Живимо на ре­чима, która prezentuje wiersze dwunastu polskich poetów w przekładach Grzegorza Łatuszyńskiego na język serbski.
W roku 2013 w Podgoricy ukazał się wybór poezji Grzegorza Łatuszyńskiego p.t. Život u pjesmi, do którego większość wierszy na język czarnogórski przełożył sam Autor.
Poza tym wiersze polskich poetów w przekładach Grzegorza Łatuszyńskiego ukazywały się w różnych latach w „Književnych novinach”, „Književnej reči”, „Književnosti” oraz w mie­sięcznikach „Polja”, „Letopis Matice srpske” i „Zlatna gre­da”, „Quest”, „Lučindan”, a także w „Forum”, „Hrvat­skim slovie”, „Poeziji” i in­nych pismach serb­skich, chorwac­kich, bośniackich i czarno­górskich.

Developed in conjunction with Ext-Joom.com