0k ant2

Oficyna Wydawnicza "Agawa"
ISBN 978 83-85571-43-8
Seria: Biblioteka Poetycka
Poezje
Okładka twarda barwna, foliowana
Format 145 x 205 mm
Str. 590
Cena detaliczna 70,00 zł.

Antologia ta zawiera szeroką panoramę poezji serbskiej XX wieku, co pozwala poznać klimaty, nastroje, fermenty intelektualne i twórcze, a także prześledzić kierunki poszukiwań tematycznych i formalnych w poezji serbskiej na przestrzeni minionego stulecia. Prezentowani są tu poeci polskiemu Czytelnikowi już znani jak Miloš Crnjanski, Desanka Maksimović, Oskar Davičo, Vasko Popa cyz Stevan Raičković, a także twórcy młodszej generacji, urodzeni po II wojnie, którzy zaznaczyli już swoja obecność w serbskiej poezji. Antologię otwiera Miloš Crnjanski, poeta, który odcisnął swoje piętno na całym XX wieku, a zamyka Ana Dumović, która zadebiutowała w 1999 roku. Mamy nadzieję, że książka ta będzie cenną pozycją dla srodowisk akademickich i studenckich w Polsce, a w szczególności dla kręgów slawistycznych.

Piotr Matywiecki
Wyobraźnia i wojna
Grzegorz Łatuszyński, Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje. Antologia poezji serbskiej XX wieku. T. 1, 2.
Oficyna Wydawnicza „Agawa”. Warszawa 2008 r.

Grzegorz Łatuszyński, znakomity i zasłużony tłumacz poezji narodów bałkańskich, ułożył pomnikowy zbiór serbskiej poezji XX wieku we własnych przekładach.
Już sam tytuł antologii, zaczerpnięty z wiersza poetki najmłodszej, Any Dumović — „Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje” — to piękna formuła dla pokazania, jak cała tradycja poetycka rozbrzmiewa w aktualnie tworzonym i czytanym wierszu. A cóż dopiero w tak kunsztownej i delikatnej kompozycji wierszy, którą stanowi antologia!
Serbska poezja — rozrzutna, nieumiarkowana, ryzykancka — miesza i zestawia ze sobą w jednym czasie wszystkie doświadczenia radykalnych awangard XX wieku. Mottem dla tych poszukiwań mogą być słowa Momčilo Nastasijevicia: „Otchłań śmiało przekroczę, /na równym cofnie się noga.” — To, co rutynowe, wstrzymuje krok poezji, to, co ryzykowne i nieznane, jest źródłem żywej liryki.
Łatuszyński, czerpiąc z tradycji polskiej poezji, świetnie oddaje te barwne style, odnajduje w polszczyźnie stosowne oddźwięki, a nierzadko, umiejętnie lawirując między polskimi nowoczesnymi poetykami, tworzy tonacje poetyckie świeże i zaskakujące. Jako tłumacz jest oryginalnym polskim poetą. Potrafi zarówno oddać miękkie liryczne zaśpiewy, jak i szorstką czułość prymitywizujących męskich rymów. Czyni tak, ponieważ serbska poezja w równym stopniu czerpie inspiracje z europejskich awangard, co z tradycji ludowych, folklorystycznych.
Poprzednia, o wiele skromniejsza objętościowo i co do zakresu czasowego antologia serbskiej poezji to „Tragarze zdań. Antologia młodej poezji serbskiej” w układzie i tłumaczeniach Juliana Kornhausera, wydana dawno temu, w 1983 roku, a więc w łagodnej epoce sprzed nowych bałkańskich wojen. Kilku tylko poetów z tej antologii pojawiło się w omawianym dziele Grzegorza Łatuszyńskiego.
Jego antologia to dwa pokaźne tomy obejmujące twórczość 155 poetek i poetów, wstępy, posłowie i noty sporządzone przez autora antologii. (Do not mam uwagę: przydałaby się informacja o wydanych w Polsce tomikach serbskich poetów.) Pierwszy tom antologii ma tytuł „W cieniu wojen i totalizmów”, drugi „Z pokolenia na pokolenie”. Rzecz ukazała się w wydawnictwie „Agawa”, zasłużonym w edycjach literatury narodów bałkańskich.
Tytuł pierwszego tomu wskazuje na całą neurozę bałkańskiej nowożytnej i współczesnej świadomości. Naprawdę jest ona zasnuta cieniem wojen i totalizmów. Wiersz otwierający antologię to „Hymn” Miloša Crnjanskiego, w którym czytamy słowa wstrząsające szczerością i gorzką ironią: „Nie mamy nikogo. Ni Boga, ni pana. / Nasz Bóg to krew.”
Cały ten utwór przeniknięty jest buntem przeciw światu i przeciw sobie samemu, wyraża skargę, wykorzenienie i krew. Komplementarny jest wiersz Ranko Jovovicia „Zbrodnia to nasze imię” — wyczuwam w nim okrutny, wojenny resentyment. Podobną wizję etyczną znajdujemy w wierszu Ljubomira Mićicia „Barbarzyńska jajecznica” — tutaj gorycz wojennych win rzutowana jest z Bałkanów na całą Europę i świat, w jakiejś wściekłej pretensji do własnego narodu i narodów świata. Swoistą summę tej problematyki stanowi wiersz Oskara Davičo „Serbia”, stawiający pytanie: Co to właściwie znaczy gruntownie poznać swoją ojczyznę? Czy to możliwe? Czy może być poecie dany jakikolwiek obiektywizm w tym poznaniu?
Poeci młodszych pokoleń dodają tutaj swoje refleksje. Milan Nenadić w wierszu „A mnie zależy na poezji” ukazuje drastyczne zetknięcie poetyckości i morderczej wojny.
Radmila Lazić w liryku „Jestem winna” spowiada się z poczucia, które znają świadkowie wszystkich masowych okrucieństw naszego stulecia: co zrobić z własnym sumieniem, jeśli miało się komfort nieuczestniczenia w masakrach?
Poezję serbską stać jednak na dystans wobec tych narodowych i historycznych uwikłań. Milan Komnenić mówi w jednym z wierszy: „Właściwi poeci nie reprezentują jakiegoś narodu”.
Te straszne sprawy stanowią dominantę tematyczną antologii, ale oczywiście nie przesądzają o jej wymowie. Jak czytać, jak orientować się w tak ogromnym poetyckim bogactwie, jeśli nie ma się stosownego historycznoliterackiego przygotowania, jeśli tak mało wiemy w Polsce o serbskiej poezji? — Wchodzi się w lekturę jak w zaciekawiający labirynt, wyławia się niespodzianki, wysłuchuje intrygujących ech odbitych od mnóstwa europejskich poetyk, przystaje w zachwycie dla poszczególnych poetów, szuka się pokrewieństw i sporów między nimi. — Ta radość jest najważniejszym czytelniczym pożytkiem z antologii tego rodzaju, a Grzegorz Łatuszyński zrobił wszystko, żeby nas na taką radość otworzyć.
Moje refleksje o poszczególnych poetach rozpocznę od sylwetki Vasko Popy. Ten autor zdobył ogromną, zasłużoną, międzynarodową sławę — a nawet stał się postacią swoiście mityczną. Był jednym z nielicznych poetów dzisiejszych, którzy z folkloru uczynili lirykę niekonwencjonalną. Polscy czytelnicy przekonali się o tym w 1975 roku, kiedy ukazał się w znakomitych przekładach Andrzeja Mandaliana tom Popy „Boczne niebo”. Popa wskrzesił specjalnie dobrany repertuar ludowych, archetypowych symboli i — wzorem współczesnych antropologów kultury — powiązał te symbole w intrygujący system kosmiczny, obejmujący żywioły natury, ludzkie uczucia, egzystencjalne problemy.

Walor nowych tłumaczeń Łatuszyńskiego polega na tym, że jego Popa jawi się jako poeta niezwykle dramatyczny, jego logiczne konstrukcje rozsadza wewnętrzny niepokój, czego dotychczasowe tłumaczenia wyraźnie nie podkreślały. Tak dzieje się choćby w ironicznym wierszu „Nasienie”, kiedy w wewnętrznej przestrzeni człowieka, pełnej pamięci o zabitych, zaczynają powiewać „barwne wiaterki” awangardowej wyobraźni. Albo w wierszu o wojnach domowych „Oddaj mi moje gałganki”.
Popa był jakby świętym patronem wielu innych serbskich poetów — w antologii odnajdujemy wiele wierszy o nim i jemu dedykowanych. Może dlatego tak go kochają bracia-poeci, że pośród ich wielu „ja” — wyrazistych, ekshibicjonistycznie podkreślanych — Popa jest ostoją ciszy i dyskrecji. Mimo dramatyzmu.
Inny dobrze w Europie znany poeta to Miodrag Pavlović. Nie ukrywam, że byłem i jestem pod ogromnym wrażeniem jego tomu esejów poetyckich „Mit i poezja”, wydano ten tom w Polsce w 1979 roku. Mniej mnie poruszyły wiersze z tomu „Jasne i ciemne święta” — rok polskiego wydania 1980. Tłumaczenia Grzegorza Łatuszyńskiego pozwalają mi wierzyć, że to tak samo wielki poeta, jak eseista. Specjalnie przemówił do mnie „Wiersz bogomilski”, w którym padają znamienne słowa: „Bliski jestem krajowi, / on bardziej pamięta słowa niż krew” — jeśli dobrze to przesłanie zrozumiałem, słowo, a więc poezja, ma być tym lekarstwem, które oczyszcza pamięć z przelanej w wojnach krwi. Ten humanizm poetycki byłby mniej wiarygodny, gdyby nie głęboko w mity ludzkości sięgająca praca Pavlovića, z mitoznawstwa uczynił on nie tylko narzędzie poznania archaicznych kultur, ale i mądrości, i prawdy o człowieku.
O innych poetach antologii potrafię wypowiedzieć kilka tylko impresyjnych uwag.
Najpierw dwa obrazy, które, jak sądzę, pozwalają na uogólnienia dotyczące całej nowoczesnej serbskiej poezji.
Oto Dušan Vasiljev, stwierdzający:
„Typową naszą barwą jest szarość,
Jak szarość nieba jesiennego,
Jak szarość ducha bratobójcy”.
Te sugestywne wersy pozwalają zaryzykować tezę, że w serbskiej poezji mamy do czynienia z ustawicznym wahaniem między awangardową nadekspresją kolorowej wyobraźni, a zgrzebną szarością, która bierze się zarówno z materialnego niedostatku, jak i z „szarości sumień”, z moralnej nędzy bratobójców.
A oto inny obraz, z liryku Dušana Maticia: wszystko się dzieje „między dwoma uderzeniami serca”. A więc zarówno od awangardowego eskapizmu, jak i od „szarości sumień” ratować nas może jedynie osobista wrażliwość. Ale nie ma w tym nic z ucieczki! Kiedy czytam mądrą formułę poety Tanasije Mladenovicia „Życie jest tylko w nas, wyjdźmy życiu na spotkanie”, to owa skryta we wnętrzu człowieczym osobista wrażliwość naprawdę wychodzi na spotkanie całemu światu zewnętrznemu!

Ujęły mnie wiersze Radovana Zogovicia. Ta nostalgiczna, delikatna, ale poruszająca poezja wiejskiego pejzażu przypomina mi polskich poetów o przetworzonej, dramatyzowanej i sublimowanej chłopskiej wyobraźni: Piętaka, Ożoga.
Kontrastuje z wiejskim sztafażem wiersz ostentacyjnie miejski, opis wysypiska śmieci na obrzeżach miasta. To utwór Ljubišy Jocicia „Z odpadu”.
Ten konflikt wyobraźni wiejskiej i miejskiej poezja serbska dzieli z poezjami wszystkich języków i narodów współczesności.
Zwróciły moją uwagę dwa niezwykle ciekawe wiersze Vuka Krnjevicia — „W przestrzeni Brechta” i „Plac Hegla”. To poetyckie traktaty z dziedziny historii idei, mówiące o spuściźnie marksizmu, o korzeniach lewicowości. Wiersze te wykraczają poza polityczne emocje, starają się coś zrozumieć z ideologicznych fałszów i prawd.
Zainteresował mnie też Slobodan Rakitić, poeta ponowoczesnej, pierzchającej tożsamości, rozdwojonych i ukrywających się „ja”.
Spośród poetów młodszych generacji, których twórczość wypełnia drugi tom antologii „Z pokolenia na pokolenie”, najbardziej interesujące wydało mi się to wszystko, co jest dążeniem do trudnej lakoniczności. Dążenie to jest nad wyraz potrzebne poezji serbskiej, tak przecież żywiołowej, ekspresyjnej.
Oto więc Djordje Sudarski Red i jego gnomiczna poezja doświadczenia życiowego i ostatecznego. Z satysfakcją dowiedziałem się z noty o tym poecie, że jest tłumaczem mistrza lakonizmu, Stanisława Jerzego Leca!
Oto Nina Živančević i Vladan Stamenković. Są oni autorami wierszy zajmujących się swoistą filozofią milczenia, a więc tego, co jest matką lakonizmu.
Te intrygujące „doświadczenia z lakonizmem i milczeniem” znajdują u młodszych poetów serbskich materię zaczerpniętą z poezji polskiej. Jest rzeczą znamienną, że niektórzy z nich — Danica Vukićević, Milan Orlić, Saša Jelenković — toczą poetycką rozmowę z Tadeuszem Różewiczem i Zbigniewem Herbertem. Jak widać, „czyściec” poetyckiej mowy pokornej, odsentymentalizowanej, nieozdobnej, jaki poezji światowej sprawili ci dwaj polscy poeci, również dla poezji serbskiej okazuje się niezbędny…
Na koniec moich uwag chcę wrócić do sprawy awangardowych inspiracji. Otóż z ciekawego i kompetentnego posłowia Grzegorza Łatuszyńskiego wiele można się dowiedzieć o nurtach swoistych, wypracowanych przez serbskich poetów: o „sumatraizmie”, o „klokotryzmie” i „sygnalizmie”. Dźwięczne, ekstrawaganckie nazwy tych kierunków same w sobie są poezją czystą! Trzeba oddać hołd wspaniałemu fantazjotwórstwu dwudziestowiecznych serbskich nowatorów. Szczególną uwagę zwróciłem na wizyjność Stanislava Vinavera „wypędzonego z ojczyzny sensu”, które to wypędzenie daje się symbolicznie odnieść i do sensu okrutnej historii… Alek Vukadinović, chociaż urodzony w 1938 r., podejmuje tradycje symbolizmu z przełomu XIX i XX w. (Łatuszyński świetnie to oddał młodopolskim stylem!) Ciekawi są Branko Ve Poljanski, poeta kubistyczny, i Antun (Tuna) Milinković, wyraźnie inspirujący się futuryzmem. Są też nadrealiści, jak Moni de Bulli, przyjaciel Bretona. Ta długa i pokrętna awangardowa droga prowadzi do świetnych utworów Olji Ivanjickiej, obrazujących ponowoczesny świat natychmiastowego komunikowania się, medialnych sieci.
Jeśli miałbym w jednym zdaniu ująć wrażenia z lektury ogromnej, dwutomowej antologii Łatuszyńskiego, zaryzykowałbym myśl następującą: nowoczesna serbska poezja to wielobarwna, ekstatyczna wyobraźnia, którą wojny i totalitaryzmy skazały na wyrzut sumienia: bo oto w obliczu historycznej grozy pozwala sobie na barwność i swobodę…
Piotr Matywiecki

 O autorze

Grzegorz Łatuszyński, autor dwutomowej antologii poezji serbskiej XX wieku pt. Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje, poeta, prozaik, krytyk, tłumacz i dziennikarz, urodzony w Zdzięciole k. Nowogródka, maturę uzyskał w Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Grudziądzu, dyplom magistra filologii na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie studiował równolegle filologię polską i słowiańską w zakresie bohemistyki. Przez rok był słuchaczem Podyplomowego Studium Wiedzy Filmowej w Warszawie, prowadzonego przez prof. Aleksandra Jackiewicza. Slawistyczne studia podyplomowe odbył na wydziałach filologicznych Uniwersytetów Zagrzebskiego i Belgradzkiego w latach 1959-1963.
Przez trzy lata był lektorem języka polskiego na Uniwersytecie Belgradzkim, a także korespondentem „Życia Warszawy” z Belgradu, potem pracownikiem dyplomatycznym Ambasady Polskiej w Belgradzie. Łącznie w byłej Jugosławii spędził dziesięć lat. Po powrocie do kraju pracował w Ministerstwie Kultury i Sztuki – Naczelnym Zarządzie Kinematografii, był redaktorem Wydawnictwa PWN, redaktorem Zespołu Filmowego „Tor”, sekretarzem redakcji miesięcznika filmowego „Studio”. Od 1975 roku utrzymuje się wyłącznie z pracy twórczej, literackiej i dziennikarskiej. Współpracuje z prasą codzienną i periodyczną.
Jest członkiem stowarzyszeń twórczych: ZAIKS-u od 1971, Związku Literatów Polskich od 1973, a następnie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W latach 1996-1999 był sekretarzem Zarządu Głównego, w latach 2005-2008 skarbnikiem, od kwietnia 2008 do czerwca 2011 prezesem, po czym do listopada 2014 wicepre­zesem, a w obecnej kadencji jest członkiem Zarządu Oddziału Warszawskiego SPP. Członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jest od 1975, a Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich od 1983 roku.
W 1989 roku otrzymał doroczne Wyróżnienie Funduszu Literatury MKiS za przekład Drzwi żywota Mirka Kovača i w tymże roku odznakę Zasłużonego Działacza Kultury. Nagrodę dziennikarską przyznawaną przez Polish Promotion Corporation – „Złote Pióro” uzyskał w 1994 roku. Wszech­słowiańskie Stowarzyszenie Literackie w 2009 roku wrę­czyło mu „Wysokie Międzynarodowe Wyróżnienie. im. Fiodora Dosto­jewskiego za całokształt twórczości i niemie­rzalny wkład w zbli­żanie literatury serbskiej i polskiej poprzez przygotowanie Antologii poezji serbskiej w Polsce wraz z przekładem wierszy.”
W 2010 roku Fundacja im. Zdravka Gojkovicia z Belgradu przyznała mu Dyplom za osiągnięcia w dziedzinie twórczości, a Klub Literacki im. Branka Ćopicia Dyplom za Antologię poezji serbskiej XX wieku w języku polskim.
W 2010 roku otrzymał prestiżową nagrodę Macierzy Chor­wackiej im. Ljudevita Jonke "za wyjątkowe osiągnięcia w propagowaniu chorwackiego języka i literatury w świecie w latach 2008 i 2009", w tym za wybór i przekład na język polski poezji Slavka Mihalicia pt. Okna szaleństwa, wydany przez Oficynę Wydawniczą "Agawa". W 2011 roku jego Anto­logia poezji chorwackiej – W skwarze słońca, w chłodzie nocy uzyskała nominację do Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida. W tymże 2011 roku otrzymał Honorowe Człon­kostwo Stowarzyszenia Literatów Serbii.
W roku 2014 Ambasador Republiki Serbii w Warszawie wręczył mu "AKT PODZIĘKOWANIA za wieloletnią pracę i twórczość promującą Serbię, jej wartości historyczne, kulturowe i artystyczne, a w szczególności za przekłady najwybitniejszych dzieł serbskiej prozy i poezji na język polski."
Wydał:
Układ słoneczny – powieść, Warszawa 1979,
Fascynacja – opowiadania, Warszawa 1984,
Bałkańskie przekleństwo – rzecz o rozpadzie Jugosławii, Warszawa 1997,
W świecie wyklętych – eseje o literaturze serbskiej i chorwackiej, Warszawa 1997,
Twoja chwila – poezje, Warszawa 2012,
Własna drogą – poezje, Warszawa 2013,
Život u pjesmi (Życie w wierszu) – poezje, Podgorica 2013,
Na progu – poezje, Warszawa 2014,
O serbskiej poezji XX wieku i współczesnej - teksty krytycznoliterackie, Warszawa 2015
Ten żar nie wygasa – poezje, Warszawa 2015.
W 2008 roku wydał w pełni autorską dwutomową Antologię poezji serbskiej XX wieku – Wszystkie chwile są tu i nic być nie przestaje – we własnym wyborze i przekładach, opatrzoną obszernym posłowiem, a także notami biogra­ficznymi 155 poetów prezentowanych na 1124 stronach tego dzieła.
W 2009 ukazała się jego autorska Antologia poezji czarnogórskiej XX wieku – Słowa, które nie śpią – opatrzona wstępem, a także nota­mi biograficznymi 46 poetów prezentowanych na 270 stro­nach.
W 2010 powstała Antologia poezji chorwackiej XX wieku – W skwarze słońca, w chłodzie nocy – (autorski wybór i przekład wierszy), opatrzona wstępem oraz notami biograficznymi 133 poetów prezentowanych na 990 stronach tego dzieła.
W 2012 wydał w Nowym Sadzie w ramach tamtejszych publikacji festiwalowych Stowarzyszenia Literatów Wojwo­diny 208 stronicową Antologię współczesnej poezji polskiej – Żyjemy na słowach (Живимо на ре­чима – Антологија савремене пољске поезије, Novi Sad 2012) – we własnym wyborze i przekładach wierszy na język serbski, opatrzoną posłowiem Wojciecha Kaliszewskiego.
Jego wiersze i opowiadania tłumaczone były na serbski, chorwacki, czarnogórski, węgierski i albański.
Tłumaczy z serbskiego, chorwackiego, bośniackiego, mace­dońskiego, słoweńskiego, czeskiego, słowackiego, ro­syjskiego oraz na serbski, chorwacki i czarno­górski.

Przełożył na język polski m. in.:
Więzień zodiaku Jana Weissa – powieść (z czeskiego), 1962;
Wołanie o pomoc Jana Weissa – powieść (z cz.), 1963;
Skok w ciemność Rudolfa Vetiški – powieść (z cz.), 1969;
Uciekinierzy i zwycięzcy Vojty Erbana – powieść (z cz.), 1970;
Mahomet I. Hrabka i K Petráčka – monografia (z cz.), 1971;
Dziewiąty cud na wschodzie Andjelka Vuleticia, powieść (z chorwackiego) – 1972;
Spadochrony na drzewach Napoleona Rydzewskiego – powieść (z rosyjskiego), 1973;
Spór o życie Donata Šajnera – powieść (z cz.), 1974;
Trzy rzeki Vladislava Vančury – powieść (z cz.), 1975;
Ja, Danilo Derviša Sušicia – powieść (z bośn.), 1974;
Postawiony na baczność Derviša Sušicia – powieść (z bośn.), 1974;
Piąta pora roku Branka Šömena – powieść (ze słoweńskiego), 1977;
Kapitanowie z szalonej rzeki Bohuslava Chňoupka – reportaże (ze słowackiego), 1980;
Wędrówki Miloša Crnjanskiego – powieść, wstęp i przekład (z serb.), 1981, 2009;
Pielgrzymka Arsenjego Njegovana Borislava Pekicia – powieść (z serb.), 1985;
Drzwi żywota Mirka Kovača – powieść, wstęp i przekład (z chorw.), 1988;
Żarliwość i gwałt Andjelka Vuleticia (z Marylą Siwkowską) – powieść (z chorw.), 1994;
Dusze na kiju klonowym Andjelka Vuleticia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 1999;
Kiedy kwitnie zło Filipa Davida i Mirka Kovača (z Marylą Siwkowską) – korespondencja (z serb. i chorw.), 2001;
Strzała w popiele Mile Stojicia, wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2002;
Via Vienna Mile Stojicia, eseje (z chorw.), 2005;
Okna szaleństwa Slavka Mihalicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2006;
Czarne pomarańcze Veselka Koromana – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2007;
Sarajewska noc Ivana Kordicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2008;
Szaleństwo samotności Sonji Manojlović – wybór poezji, przekład i posłowie (z chorw.), 2008;
Gwiazdy na wezgłowiu Jovicy Djurdjicia – wiersze (z serb.) 2009;
Otwieranie ciszy Stevana Raičkovicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2009;
Gość z innego świata Abdulaha Sidrana – wybór poezji, przekład i posłowie (z bośn.) 2009.
Źródło żywego słowa Vaska Popy – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2011.
Kiša i vlati / Deszcz i źdźbła Jovicy Djurdjicia – wybór poezji (z serb.), 2012.
Poezje Miloša Crnjanskiego – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2012.
Szczeliny czasu Jovana Zivlaka – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2012.
Cisza w kamieniu Nikoli Vujčicia – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2013.
Poezje Desanki Maksimović – wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2013.
Życie ze snu utkane Adama Puslojicia– wybór poezji, przekład i posłowie (z serb.), 2014.
Wilczyca Ranka R, Radovicia – poemat, wydanie dwujęzyczne, przekład (z serb.), 2015.

Przełożył na język chorwacki i serbski
szereg wierszy współczesnych polskich poetów, m.in.: Zbigniewa Bieńkow­skiego, Julii Hartwig, Krzysztofa Karaska, Adriany Szymańskiej, Ryszarda Krynickiego, Ewy Lipskiej, Mariana Grześczaka, Tadeusza Śliwiaka, Jana Góreca-Rosińskiego, Eugeniusza Kasjanowi­cza, Macieja Cisło, Piotra Matywiec­kiego, Janusza Drzewuckiego, Jana Sochonia, Anny Janko, Jarosława Mikołajewskiego, Krystyny Lenkowskiej, Aleksandra Rybczyńskiego, Wojciecha Wencla, Leszka Długosza, Alicji Patey-Grabowskiej, Wojciecha Banacha, Marty Berowskiej, Szymona Babuchowskiego, Romana Misiewicza, Tadeusza Zachary i innych.
W 1990 roku wysoko ceniony ogólnojugosłowiański dwutygodnik literacki „Odjek”, wychodzący w Sarajewie pod redakcją wybitnego chorwackiego poety Mile Stojicia, w numerze 15/16 opublikował specjalny dodatek pt. Sedam poljskih pjesnika (Siedmiu polskich poetów), który prezen­tował 45 wierszy przełożonych przez Grzegorza Łatuszyń­skiego na język chorwacki.
Momčilo Jokić niektóre wiersze przełożone przez Łatu­szyńskiego włączył do swojej antologii Pet vekova poljske poezije (Pięć wieków polskiej poezji), wydanej w 1991, a Tomica Bajsić do antologii poezji o wojnie, repre­sjach i znie­woleniu pt. Urezi (Wcięcia), wydanej w Zagrzebiu w 2010 roku.
W roku 2012 w Nowym Sadzie ukazała się wspomniana wyżej Antologia współczesnej poezji polskiej Живимо на ре­чима, która prezentuje wiersze dwunastu polskich poetów w przekładach Grzegorza Łatuszyńskiego na język serbski.
W roku 2013 w Podgoricy ukazał się wybór poezji Grzegorza Łatuszyńskiego p.t. Život u pjesmi, do którego większość wierszy na język czarnogórski przełożył sam Autor.
Poza tym wiersze polskich poetów w przekładach Grzegorza Łatuszyńskiego ukazywały się w różnych latach w „Književnych novinach”, „Književnej reči”, „Književnosti” oraz w mie­sięcznikach „Polja”, „Letopis Matice srpske” i „Zlatna gre­da”, „Quest”, „Lučindan”, a także w „Forum”, „Hrvat­skim slovie”, „Poeziji” i in­nych pismach serb­skich, chorwac­kich, bośniackich i czarno­górskich.

Developed in conjunction with Ext-Joom.com